Moment, w którym w domu pojawia się szczenię, często jest długo wyczekiwaną chwilą. Nie bez powodu o psie mówi się, że to najlepszy przyjaciel człowieka. To nie są zbyt duże słowa, jeśli powiemy, że pojawienie się w rodzinie szczeniaka, to jak pojawienie się nowego członka rodziny. Proces ten jednak wymaga przygotowań.

Warto zacząć od teorii i technologia nam sprzyja. Decydując się na konkretną rasę, warto poczytać w internecie, na forach czy grupach, jak można się przygotować i „co nas czeka”. Warto też zasięgnąć języka wśród hodowców i behawiorystów. Każda rasa ma swoje typowe cechy związane nie tylko z jej wyglądam, ale też z charakterem. Często poszczególne rasy mają też swoje typowe schorzenia i choroby. O tym też warto pamiętać. Są rasy częściej skłonne do alergii, problemów z oddychaniem, czy też dysplazji.

Gdy już zdecydujemy się na konkretnego szczeniaka, czas na przygotowania. Musimy mieć świadomość, że mogą na początku wystąpić pewne problemy. Na ogół to lęk separacyjny, czasem niszczenie przedmiotów, załatwianie się w mieszkaniu czy domu. W przypadku stresu separacyjnego, dużą rolę odgrywa pobyt szczeniaka jeszcze u hodowcy, który powinien stopniowo zapoznawać zwierzę z różnymi zapachami, miejscami, kształtami. To także w hodowli zwierzę powinno opanować kwestię potrzeb fizjologicznych, chociażby oswajając się z podkładami. Często, wraz z psią wyprawką, szczenię otrzymuje kawałek kocyka, który „pachnie” mamą.

Warto przygotować dom: sprawdzić, czy nie ma wałęsających się kabli, podłączonych do sieci, kwiatków, które mogą być toksyczne, czy zbyt łatwego dostępu do lekarstw, śmieci i każdej innej rzeczy, która – po zjedzeniu – stanowi ogromne ryzyko dla zdrowia i życia.

Co w nowym domu? Posłanie, miski, smycz i szelki, obroża z adresówką, odpowiednie jedzenie. To absolutne minimum. Pies nie potrzebuje każdej możliwej zabawki. Potrzebuje uwagi, regularnego wyprowadzania, cierpliwości i troski.

Na nowym właścicielu spoczywa także obowiązek szczepienia i odrobaczania.

W wychowaniu szczeniaka najważniejsza jest cierpliwość i stanowczość. Zasady muszą być dla niego zrozumiałe.

Rozwiązaniem na załatwianie się w domu, są po prostu częste spacery i wyjścia do ogrodu. Warto też obserwować zachowanie szczeniaka i gdy zaczyna wykazywać je, wtedy czas na toaletę.

W przypadku obaw o gryzienie, to należy reagować od razu, gdy zauważymy, że coś takiego ma miejsce i podsuwać zabawki lub gryzaki. Gryzienie jest szczególnie uporczywe w momencie zmiany zębów z „mleczaków” na stałe.

Warto też przyzwyczajać psiaka do czesania, szczególnie, jeśli to rasa, która musi mieć wyczesywane futro oraz do kąpieli. Należy utrwalać dobre nawyki i sprawiać, że te czynności są dla niego po prosty bezstresowe.

Podobnie w przypadku podróży samochodem.

Zachęcamy też, do nauki podstawowych komend: siad, zostań, do nogi. One sprawdzą się w sytuacji, kiedy należy szybko reagować, np. podczas spaceru.