Pewnie za pół roku napiszemy tekst o tym, jak pomóc zwierzętom podczas zimy, ale skoro mamy wakacje, a żar leje się z nieba – dziś będzie o tym, jak poradzić sobie z gorącem, a dokładnie mówiąc – jak pomóc naszemu pupilowi przetrwać ciepłe dni.

Pomyśl sobie, co Ty najbardziej lubisz robić w upalne dni. Czy biegasz, gdy żar leje się z nieba? Czy ubierasz się dodatkowo w jakieś grube odzienie? Czy bardziej szukasz cienia, orzeźwiających napojów i najchętniej – poświęcasz ten czas na relaks?

Ze zwierzętami jest podobnie.

Najważniejsza jest woda. Na lato sugerujemy takie metalowe, bo one dłużej utrzymają chłód. Wstaw ją w zacienione miejsce i wymieniaj kilka razy w ciągu dnia. Jeśli Twój pies biega w ogrodzie, pamiętaj, by dać miskę nawet w kilu miejscach. Ważne: nie dorzucaj do wody kostek lodu, może skończyć się to anginą!

Pamiętaj także o zbilansowanej diecie. Zalecamy więcej suchej karmy, która nie ma w sobie dużo tłuszczu. Nie przekarmiaj zwierzaka, bo w upał nie będzie mógł spalić pożywienia podczas zabaw i spacerów.

A skoro już jesteśmy przy spacerach i zabawach… zanim jeszcze słońce rozszaleje się, czyli wczesnym rankiem lub po całym dniu – gdy słońce zajdzie – wtedy jest okazja na dłuższe spacery. Jeśli nie masz ogrodu, to wybieraj się na 3-4 krótkie spacery, tylko po to, by pies załatwił swoje potrzeby. Omijaj otwarte, niezacienione tereny i place asfaltowe. I nigdy nie zostawiaj psa samego pod sklepem lub w samochodzie!

Czego nie należy robić:

  • nie zalecamy, by kierować bezpośrednio na psa powietrza z wiatraka,
  • nie mocz go w zimnej wodzie – chłodny ręcznik wystarczy,
  • nie upieraj się, by zabierać czworonoga na długie spacery w pełnym słońcu.

Co należy robić:

  • zadbać o cień (chłodniejsze miejsce w domu) i o dostęp do świeżej wody,
  • na spacery także warto brać bidon z wodą i miskę,
  • należy pozwolić psu, by ten zadbał o własny komfort – jeśli postanowi cały dzień przespać, to pozwólmy mu na to.

Woda, cień i święty spokój – to idealna recepta, jak radzić sobie z upałami.