Chomiki, obok psów i kotów, to najczęściej występujące zwierzątka domowe. To często właśnie pierwszy pupil, który pojawia się, gdy w domu pada z ust dziecka hasło: „Chcę zwierzątko!”.

Decydując się na chomika, stajemy też przed wyborem, czym będziemy go karmić. Jak już wspominaliśmy wielokrotnie: zdrowa dieta przekłada się na zdrowie naszego pupila, więc warto wybierać najlepsze opcje.

Chomiki żywią się przede wszystkim nasionami, zbożami, owocami i warzywami. Kochają pszenicę, owies, nasiona dyni i słonecznika, a także jabłka, marchewki, rzodkiewki, ogórki, seler, gruszki oraz banany. To podstawowa lista ich smakołyków.

Właściciel chomika może decydować czy sam dobiera mu posiłki, komponując pyszne, świeże menu, czy też wybierze gotowe mieszanki, zawierające składniki mineralne, witaminy i mnóstwo smaku. I od razu podpowiadamy: każdy z tych sposobów żywienia ma swoje plusy, jak i minusy.

Gdy samodzielnie szykujemy chomicze posiłki, to musimy być świadomi, że dieta pupila powinna być zbilansowana. Wybierając gotowy miks i stosując się do sugestii żywieniowych, czyli ile gram podawać, według wieku, masy itp., trudniej chomika przekarmić. Niezależnie, czy wybieramy gotowy miks, czy samodzielnie szykujemy jedzenie, zawsze musi być ono świeże, bez pleśni.

Z pewnością gotowe karmy są łatwiejsze i szybsze. Wystarczy kupić, wybrać ulubiony smak i po prostu podać. Nie trzeba nic myć, szatkować, kroić. Najlepszym wyborem, jest więc łączenie obu sposobów żywienia, pamiętając, by wszystkie posiłki były dla naszego pupila wystarczające: ani nie za dużo, ani nie zbyt mało.

Doskonałym dodatkiem do codziennego menu są też kolby, które pomagają ścierać siekacze, a dla chomików to jak deser. Chomiki potrafią godzinami zajmować się kolbami, mając przy tym niezłą zabawę. Kolba jednak nie jest i nigdy nie powinna być zastępnikiem dziennej dawki pokarmu.

Ważne: chomiki nie mogą jeść takich produktów, jak ziemniaki, cytrusy, rośliny strączkowe, kiwi, cebulę i czosnek, produkty mleczne oraz słodycze i słone przekąski. Nie podawajmy mu też resztek ze stołu.