Lękliwy pies
Lękliwy pies sto spory problem. Jego stres i obawy zaczynają prędzej czy później wpływać na właściciela, który chce pomóc swojemu pupilowi, ale często nie wie jak.
Lęk może być mały, ale może być też paraliżujący. Nie zawsze da się go w pełni wyeliminować, dlatego warto trochę zmienić myślenie o tym problemie. Nauczmy się z nim żyć, jednocześnie próbując opanować go najbardziej, jak się da.
Większość psów czegoś się boi. Jedne odkurzaczy, inne fajerwerków, jeszcze inne burzy. Możemy myśleć, że taki strach to domena psów w określonym wieku, ale to nie jest jednoznaczne. Czasem strach może pojawić się już w okresie szczenięcym i wraz z wiekiem uspokajać się, czasem odwrotnie. Są psy, które nigdy nie bały się grzmotów, a nagle zaczęły.
Jest wiele elementów, które można wyeliminować. Pies boi się dźwięku mikrofalówki? Wyciszmy ją. Ale nad burzą już nie da się zapanować. Można wtedy, bardzo kreatywnie, włączyć głośniej telewizor czy muzykę, a zwierzakowi pozwolić znaleźć schronienie w domu.
Lękliwy pies potrzebuje wsparcia. Nie zmuszajmy jednak go do integracji, a już napewno nie próbujmy na siłę mu pomagać, bo może się to skończyć np. ugryzieniem. Czasem wystarczy samo towarzystwo. Starajmy się, np. w trakcie burzy, funkcjonować normalnie, bez zbędnego „ojojojania” pupila.
Chcąc odwrócić uwagę psa, można zaproponować zabawę, np. z matą węchową. Jeśli pies boi się gości, to warto podsunąć im smakołyki i poprosić o podanie ich zwierzęciu., bez gwałtownych ruchów. Jeśli pies zestresowany jest na spacerze, wybierajmy spokojniejsze miejsca.
Od chwilowego stresu uwagę odciągać można żwaczami, bowiem ich rozpracowanie trochę trwa. Można również opanować relaksacyjny masaż, np. TT-Touch lub GaSa. Warto też uzupełnić swoją psią domową apteczkę o delikatne środku na bazie ziół, które pomogą się wyciszyć.
Warto pamiętać, by nie ignorować sygnałów i dać psu szansę, na znalezienie spokojnego kąta, w którym chce przebywać. Jeden z naszych podopiecznych, który boi się burz, często wybiera dno szafy lub miejsce pod biurkiem. Pozwólmy mu być w takim miejscu, by czuł się chociaż trochę bezpieczniej. To mit, że głaskanie psa podczas sytuacji stresowej, utwierdza go w przekonaniu, że nagradzamy jego stres, więc można to robić. Warto mówić do pupila spokojnym głosem i starać się nie pokazywać i swojego stresu.